Seminarium organizowane jest przez portal organizacji pozarządowych ngo.pl, we współpracy z Polsko-Amerykańską Fundacją Wolności i Akademią Rozwoju Filantropii w Polsce. Zainteresowani proszeni są o wypełnienie ankiety i przesłanie jej pod adres jakub.jakubowski(małpa)post.pl
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stuk-Puk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stuk-Puk. Pokaż wszystkie posty
środa, 7 stycznia 2015
Poszerzaj horyzonty - poznaj stronę ngo.pl [zaproszenie]
W najbliższą sobotę, 10 stycznia od godz. 10.00 do 14.00 w kawiarni Kofi&Ti odbędzie się bezpłatne seminarium na którym przedstawiony zostanie szczegółowo portalu ngo.pl, jego możliwości komunikacyjne i promocyjne. Jest to strona dla wszystkich, którzy działają w stowarzyszeniach, chcą pozyskiwać pieniądze na działalność społeczną, pragną znać aktualne przepisy lub po prostu poszerzać swe horyzonty i kontakty w świecie społeczników i aktywistów. Na spotkanie planowany jest także blok warsztatowy poświęcony komunikacji i promocji działań społecznych.
sobota, 16 sierpnia 2014
Ramole - zmartwychwstanie!
Chciałem, żeby tytuł zabrzmiał filmowo. Rodem z kina amerykańskiego. Udało się?
Wielu Radzynian tak właśnie kojarzy "Ramole" i jest to skojarzenie nader trafne. W latach 2008-2012, pod tym dziwacznym hasłem, w każdy trzeci tydzień sierpnia odbywały się w plenerach radzyńskiego pałacu Potockich przeglądy starego kina. Jakiś znawca tematów filmowych powiedział mi kiedyś, że musimy zmienić tę nazwę, aby wydarzenie miało szansę wydostać się na szersze wody. Na początku myślałem, że ma rację i tak właśnie należy zrobić. Później jednak uświadomiłem sobie, że "Ramole" od samego początku były po prostu dobrą zabawą - dla nas, naszych przyjaciół i mieszkańców Radzynia. Nazwa została. Przy pierwszych edycjach cieszyliśmy się, kiedy na pokazy przychodziło 20 osób. Później na seansach zdarzało się nawet po 50 widzów a finały, na których prezentowaliśmy efekty filmowych warsztatów dla młodzieży, gromadziły po 100 i więcej osób.
Po rocznej przerwie "Ramole" wracają! Będą filmy z początków Hollywood, nowe - klimatyczne miejsca pokazów przy pałacu Potockich, gadżety, konkursy, dobra kawa, herbata i ciasto. Tak jak przy poprzednich edycjach trzeba pamiętać o kocu lub krześle, bo filmy wyświetlamy pod chmurką i na zielonej trawce. Zatem wszyscy, którzy koniec sierpnia (18-24.08) spędzają w Radzyniu - spotykają się codziennie o 20.00 na pokazach filmów. Dzieje się! Nie mówcie, że nic się nie dzieje!
Etykiety:
Bulwar nad Białką,
grobla paradna,
Kofi&Ti,
Michał Oleksiej,
pałac Potockich,
plener,
przestrzeń miejska,
Radzyń Podlaski,
Ramole,
Stuk-Puk,
żelazna brama
Lokalizacja:
Radzyń Podlaski, Polska
piątek, 8 sierpnia 2014
Moc działania!
Kilka tygodni temu wystartowały działania tegorocznej edycji "Działaj Lokalnie". Program grantowy się rozwija. Chętni otrzymali łącznie ponad 29 tysięcy złotych na realizację pomysłów. Będą trzy wyjątkowe numery licealnego "Bezmyślnika", szkółka łucznicza, wystawa nierasowych psów, turnieje gier, pikniki i warsztaty. O wielu z nich z pewnością przeczytają Państwo na łamach "Wspólnoty".
To co jednak warto podkreślić, to szansa jaką dla ludzi w naszym miasteczku jest taki, z pozoru błahy, konkurs. Pieniądze na jego sfinansowanie wyłożyli aż w 1/3 lokalni darczyńcy, którzy wierzą, że kiedy ludzie coś wspólnie robią - żyje im się lepiej, są dla siebie milsi, bardziej sobie ufają. Wierzą też, że będąc partnerem w Działaj Lokalnie, przekonają mieszkańców, którzy z konkursu skorzystają do zostania ich partnerami.
Bo czy nie warto, wiedząc, że dana firma pomaga ludziom, a nie myśli tylko o własnym interesie, zrobić zakupy właśnie tam? Materiały budowlane w "Termo-Domu", farby w "Farbeksie", fajne ubrania w "Fanaberii". Dobre konto zakładamy w "Banku Spółdzielczym", internet w "Media-Systemie", prawo jazdy robimy u "Zielanta" a leczyć kota lub psa idziemy do "Hau-Miau".
W taki sposób lokalna gospodarka ma się dobrze, środki płyną w zamkniętym obiegu. Jeśli oczekujemy pomocy, a zakupy robimy u Chińczyka, to prędzej czy później ostatni zgasi w Radzyniu światło... i będzie to pewnie Chińczyk.
A tymczasem do wzięcia kolejne dotacje. Do 15 sierpnia można złożyć wniosek o 5 tysięcy na realizację pomysłu w ramach programu FIO Lubelskie Lokalnie. Wystarczy wygooglać i będziecie wiedzieć więcej. Żeby się nam tylko robić coś więcej chciało tak bardzo jak się nie chce, co?
Etykiety:
Bank Spółdzielczy,
Bezmyślnik,
Chińczyk,
Działaj Lokalnie,
Fanaberia,
Farbeks,
FIO,
Hau-Miau,
Media-System,
Radzyń Podlaski,
Stuk-Puk,
Termo-Dom,
Wspólnota,
Zielant
Lokalizacja:
Radzyń Podlaski, Polska
czwartek, 24 kwietnia 2014
Tramwaj do raju
Za rzadko zwalniam i pozwalam sprawom biec. Za rzadko siadam, przyglądam się im, myślę i odpoczywam. Efekty przyszły, powiedziały 'Hola!' i wysłały na dwa tygodnie na urlop... do radzyńskiego szpitala!
Oddział pulmonologiczny jest gościnny, a ja - weteran współdziałania z seniorami - czułem się tam jak za czasów tworzenia filmu 'Dziadki-dziatkom. Pamiętnik ze Starego Radzynia'. Średnia wieku 79 lat i ja jeden o połowę młodszy.
Leżałem więc, zdrowiałem i wreszcie miałem czas na przemyślenia.
Przez otwarte drzwi, nad którymi wisiał opłacony a nieoglądany telewizor, oglądaliśmy przemykające raz w lewo, raz w prawo, radzyńskie pielęgniarki. Pacjenci mogli leżeć spokojnie - one musiały mknąć w pośpiechu i to niezależnie od pory. Mój szacunek do ich zawodu, choć nigdy nie był mały, teraz wzrósł jeszcze.
czwartek, 27 lutego 2014
Wspaniałe kobiety
8 marca, w święto kobiet, w Kofi&Ti wspomnienie osoby dość niezwykłej. Nawet jak na Radzyń! Danuty Dutkowskiej.
Ja poznałem ją przypadkiem w 2009 roku, podczas organizacji pierwszego pleneru artystycznego "Szukamy Pikasa". Kilkudniowa wspólna praca artystyczna dała namiastkę tego jakim człowiekiem była Pani Danuta - cichym, skrytym i bardzo wrażliwym.
Najlepiej znali ją pracownicy i podopieczni Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego, uczniowie z którymi prowadziła lekcje matematyki i plastyki, sąsiedzi, koledzy i koleżanki z lat dzieciństwa i młodości. Rozpoznawali ją też wszyscy miłośnicy czworonogów. Psom pomagała bez wytchnienia, często zapominając nawet o swoich potrzebach.
Ja poznałem ją przypadkiem w 2009 roku, podczas organizacji pierwszego pleneru artystycznego "Szukamy Pikasa". Kilkudniowa wspólna praca artystyczna dała namiastkę tego jakim człowiekiem była Pani Danuta - cichym, skrytym i bardzo wrażliwym.
Najlepiej znali ją pracownicy i podopieczni Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego, uczniowie z którymi prowadziła lekcje matematyki i plastyki, sąsiedzi, koledzy i koleżanki z lat dzieciństwa i młodości. Rozpoznawali ją też wszyscy miłośnicy czworonogów. Psom pomagała bez wytchnienia, często zapominając nawet o swoich potrzebach.
czwartek, 13 lutego 2014
Pałac psu na budę
Dziś nie będzie miło. Temat stary, poważny i bolesny. Pałac Potockich. Od 2010 roku stowarzyszenie "Stuk-Puk", któremu prezesuję, ma w nim swoją siedzibę. Kilka dni temu dostałem informację, że razem z roztopami, które nadeszły w drugim tygodniu lutego, nadszedł dla nas czas na wyjście.
wtorek, 7 grudnia 2010
Żagle pełne wiatru
Zmiany, zmiany, zmiany. Wszystko niby po staremu, ale jakże inaczej. W Radzyniu na trzecią kadencję wybrano burmistrzem Witolda Kowalczyka. Co zostanie po staremu, a co się zmieni? Pokaże czas, wola nowego/starego burmistrza i ludzi go otaczających. Pewnym jest, że Radzyń potrzebuje zmian i przez najbliższe 4 lata naprawdę można zrobić wiele.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


