Zwierzę się Państwu z nietypowej pasji jakiej oddaję się od lat, każdej kolejnej zimy. Spacerując ulicami wypatruję pogubionych rękawiczek.
Takich mokrych i pomiętych, wciśniętych pomiędzy taflę asfaltu, a krawężnik. Zamiecionych na kupkę ze śmieciami - jak ostatnio przy ulicy Chomiczewskiego, albo natkniętych na płot - jak przy jednym z bloków na Bulwarach.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rękawiczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rękawiczki. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 9 stycznia 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)