2 maja w ramach od lat organizowanego przez Molasa "Ro(c)kowiska" miał wystąpić zespół Kat - faceci z długimi włosami w czarnych ubraniach, którzy czasem coś śpiewają, a czasem ryczą niezrozumiałe słowa i do tego bardzo się pocą. Miał, bo koncert odwołano!
![]() |
| Historyczny plakat, biały kruk. Już po zaklejeniu logo KATa, jeszcze przed wklejeniem logo zastępcy. |
Ktoś w internecie zacytował o czym oni ryczą i się zaczęło. W roku wyborczym władze wsłuchują się czujnie w jęki i stęki lokalnej społeczności. Tym razem musiała jednak jęczeć odpowiednia osoba, bo jęk cichy, włodarze zasadniczo na takie sapanie odporni, a tu skuteczność natychmiastowa i stuprocentowa.
Pamiętam jak na plenerze artystycznym w liceum kolega dla żartu serwował nam pobudki włączając kasety Kata. Budziliśmy się ze śmiechem, bo z głośnika płynął niezrozumiały ryk, ktoś rzucał w kolegę butem, Kat milknął. Dziś kolega ma dwoje dzieci, kasety kurzą się w szufladzie, a jego młodszy brat - może pod wpływem tych kaset - poszedł do seminarium i został księdzem. Rogi nikomu nie wyrosły, dzieci zdrowe.
