Ale na szczęście dla zamku i całego Janowa pojawił się ktoś o szerokich horyzontach. W ciągu trzech lat zmienił porastające chaszczami rumowisko w czterogwiazdkowy hotel, a właściwie centrum konferencyjno-wypoczynkowe. Prawdziwy klejnot!
W najbliższą sobotę (29 października) zobaczę go z bliska. A to przy okazji Gali Ambasadorów Wschodu na którą zostałem zaproszony. Trzymajcie kciuki za jakość zdjęć. Pochwalę się nimi po powrocie, żeby Wam oczy z zazdrości mogły wyjść z orbit. A może jednak w Radzyniu czegoś się potrafimy z tego nauczyć?
Szczerzę życzę Radzyniowi Podlaskiemu takiej przemiany. Oby wasz pałac odzyskał blask! Serdecznie pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPanie Jakubie cóż można napisać patrząc na obecny zamek biskupi w Janowie? Jedynie to, że wielka szkoda, iż taką drogą nie poszedł pałac radzyński.
OdpowiedzUsuńNiewątpliwie ogromne zasługi ma w tym ma obecny burmistrz. Roztaczał wspaniałe wizje zagospodarowania pałacu! Cóż w nim miało nie być, muzea, orkiestry, sale balowe, łódki miały pływać po parkowym stawie.
Dla ludzi z odrobiną rozsądku było oczywiste, że to były mrzonki nie mające żadnych szans na realizację i bajki dla naiwnych. Po dwóch latach rządów tego pana widać to jak na dłoni. Nie było i nie ma żadnego sensownego planu zagospodarowania pałacu! Efekt jest taki, że pałac zamiast generować miejsca pracy jak ten w Janowie, generuje koszty dla budżetu miasta!
Pozdrawiam!